niedziela, 24 stycznia 2016

Wyniki piernikowego konkursu


Ja i Magda zaraz po sesji piernikowej.


Wpadam z wynikami konkursu.
 Pierniczki pojadą do:

Piękne piernikowe dzieła Magdy. Nie mogę oderwać od nich oczu. A kolory mnie oczarowały!
Dziadków zawsze wspominam ciepło. Babcię Gienię widzę w fotelu z szydełkiem w ręku, zawsze zapracowaną nad robótką, jak mówiła. Mam stosy jej serwetek - cenna pamiątka. Dziadzia Edzia niestety nie poznałam, ale mam jego zdjęcie - uroczy starszy pan w eleganckim garniturze:) Stoi z Babcią i dwiema swoimi córkami (moją Mamą i Ciocią Marysią). Dziadzio Kacper - do dziś pamiętam jak głaskał mnie po głowie, bo chorą jaskółkę, którą znalazłam zjadł kot. Ja oczywiście zalewałam się łzami. A Babcia Józia? Najcieplejsza, najukochańsza Babcia pod słońcem, cierpliwie dawała mi czesać swoje srebrne włosy. I jeszcze chodziła w tych fryzurach:))) - tak bardzo za Nimi wszystkimi tęsknię!


Wzruszające te Wasze wspomnienia o babciach i dziadkach.Ja wspominam swoich jako cudownych siwych staruszków pełnych wzajemnej miłości.Jako dziewczynka babcia opowiadała mi o tym jak mój dziadzio a jej mąż po wojnie spotkają się w ich domu.dziadzio powiedział żeby babcia na niego czekała.Czekała na niego trzy miesiące w domu który został zburzony( wówczas z trójką dzieci).Babcia opowiadała tę niezwykła historię ze łzami w oczach.Po latach kiedy wspominam cudowny czas dzieciństwa,wiem że byli wspaniali ,spokojni mieli niezwykłą mądrość życiową, przekazywali swoim codziennym życiem co znaczy na "dobre i złe" i zawsze byli RAZEM.Będą zawsze ze mną.Marylka
Dziewczyny gratuluję czekam na adresy do wysyłki. A Wszystkim innym dziękuję za komentarze i do następnego razu.
Kaśka

czwartek, 21 stycznia 2016

W Dniu Babci i Dziadka rozdajemy BARDZKIE PIERNIKI Z FABRYKI Magdaleny Topolanek



Kochani specjalnie dla Was Magda Topolanek z Bardzkie Pierniki Fabryka ( strona jest na Fb) upiekła piernikową babcię i dziadka. Mam do rozdania takie dwa pierniczki;-)
Jedyne co trzeba zrobić to napisać coś o swojej babci lub dziadku w komentarzu poniżej. Magda wylosuje dwa komentarze , skontaktuje się z Wami i wyśle pierniczki. A jeżeli chcecie mieć większą szansę na wygraną, musicie polubić stronę Magdalena Topolanek Bardzkie Pierniki Fabryka i napisać komentarz. To tyle. Możecie komentować do niedzieli. Późnym wieczorem podamy wyniki. Życzę Wam szczęścia , a wszystkim babciom i dziadkom dużo , dużo zdrowia i pociechy z wnuków.






niedziela, 17 stycznia 2016

Mój ogród zimą.



Co roku chciałam zrobić takie wodne lampiony , ale gdy zebrałam się do pracy to było już po zimie. W tym roku postanowiłam, że ogród udekoruję całą masą lodowych lampionów. To takie proste. Potrzebujemy tylko naczynia, jakieś jabłka, pomarańcze, gałązki, orzechy. Wszystko zalewamy wodą i jak mamy na dworze minus, to nasze dekoracje wystawiamy na zewnątrz. Gdy jest plusowa temperatura, wkładamy do zamrażarki. Potem wyjmujemy oblewając ciepłą wodą, dodajemy świeczkę i to tyle. Prosta ale myślę,że bardzo oryginalna dekoracja.

Moje lampiony postawiłam na schodach od werandy. Pięknie wyglądają z tymi czerwonymi świeczkami. Nawet szkoda zmiatać zalegającego na schodach śniegu. Przecież tak jest klimatyczniej.







Lubię dekorować ogród w zimie. Oczywiście najbardziej jak cały pokryty jest białym puchem.


Pod krzaczkiem latarenka. Pięknie wygląda to nocą.




Jabłuszko dekoracja i karma dla ptaszków. 





Uwaga na łosie. 




A ptaszki dokarmiamy systematycznie. Mamy sporo latających gości w ogrodzie. Ostatnio do ogrodu wprowadziły się sikorki. To dla nich smakowite ziarenka ze smalczykiem.





A czy takie ptasie przysmaki nie wyglądają uroczo? Czy babeczka czy mufinek? Wybór należy do ptaków.




A dla smakoszy owoców czerwone jabłuszko. Uroczo wygląda w ogrodzie.


No a szyszki są prawie wszędzie. Bardzo je lubię i zawsze przynoszę całą masę pod Bartka wózkiem.


A  i bałwanek ma swoje miejsce. Malutki ale słodki.







I jeszcze zimowe pierniczki . Cudowne te rękawiczki. Magda zrobiła całą serię. 



Bartka pociąg i BARDZKIE PIERNIKI FABRYKA. Tak, tak fabryka. Magda rozwija się i pracuje na najwyższych obrotach. To już prawdziwa manufaktura.  A tak wygląda nasza praca przy fotografowaniu pierników. I lustrzanka i telefon. Ostatnio nagrałam fajne filmiki z Magdą. Postaram się dodać je do bloga. Zobaczymy czy zadziałają.


A po pracy najlepsze- testowanie pierników. Uwielbiam te momenty. Magda patrzy na mnie z politowaniem i myśli sobie- ta to nigdy nie dorośnie;-)
A poduszki gwiazdy to dzieło Ateny z bloga  drewniana-szpulka.blogspot.com





A na koniec wielbiciel pierników i miluśkich poduszek. Miłego popołudnia. 
Kaśka


sobota, 2 stycznia 2016

Śnieżne ,zimowo i ogrodowo ;-)



Jak ja się cieszę na ten śnieg. Wczoraj rano trochę popadało. Zrobiło się biało, dziś w nocy dosypało jeszcze troszeczkę. Jest już pięknie. No może nie ma tego śniegu bardzo dużo ale zawsze to biała zima.
Wyszłam z domu pokazać dziecku śnieg, bo mój 2, 5 latek jeszcze go nie zna. No może z bajek i zdjęć. Bo ten zeszłoroczny to na pewno zapomniał. Radość była wielka. Ale rękawiczki to szybko kazał założyć.

Zrobiłam głównie ogrodowe fotki. Wianek znacie z kalendarza adwentowego. Leży na stoliku w ogrodzie i szczerze to jest w idealnym stanie.



W koszyczku leżą wielkie szyszki , co to u sąsiada pod płotem wyzbierałam już późną jesienią. Były mega klejące. Wyschły i pięknie się otworzyły.




A moje filiżanki z karmą dla latających mają wielkie branie. Sikorki są bardzo szczęśliwe i często odwiedzają nasz ogród.





W ogrodzie rajskie jabłuszka nabrały pięknego, czerwonego koloru. Zrywam po kilka i każdego dnia mam kilka świeżych do dekoracji. Uwielbiam te jabłka.




W ogrodzie sporo dekoracji.


Taka latarenka, gałązka świerka obcięta przy płocie, jabłuszka uskubane przy okazji spaceru z Bartkiem. Lubię te proste dekoracje.






Łyżwy. Jak ja je uwielbiam. Mam dwie pary. Białe i czarne. Dostałam od  rodziców i bardzo lubię je wieszać na ławce, to na werandzie.







Poduszki ułożyłam na chwilkę , bo lubię jak leżą w ogrodzie. Z tymi poduszkami to tak jest,że wiecznie je zbieram, zmieniam poszewki, przekładam. Często goście dziwią się mi,że zadaję sobie masę roboty, bo jednak rano wyciągam , rozkładam na krzesłach ,ławkach a wieczorem zbieram. Nawet w zimie , tak na chwilkę. Ale lubię . Tak mam.





A to te czarne łyżwy , wiszą na werandzie. 


Wchodząc na werandę po zaśnieżonych schodach mijamy latarenkę, kosz z szyszkami. Staram się często zapalać świece.





Koło starej beczki stoi wielki kosz z szyszkami. To już chyba tradycja,że moja mama przynosi mi całe siatki szyszek. A po świętach takie szyszki są bardzo ekologiczną rozpałką w kominku.


No i coś słodkiego , serce z piernika od Magdy Topolanek. Czyli BARDZKIE PIERNIKI z miejskiej fabryki. Jak jesteście na FB to wpiszcie sobie BARDZKIE PIERNIKI FABRYKA i będziecie na bieżąco. Magda organizuje różne konkursy , a nagrody już znacie z mojego bloga. Wkrótce też będzie konkurs dla blogowiczek;-)





Tak sobie chodziłam z piernikiem , aparatem i kilkoma gadżetami po ogrodzie i robiłam zdjęcia pierniczkowego serca. Aż wypatrzył mnie mój Bartek. I nie było tłumaczenia. Piernik został pożarty w połowie ;-)






Z piernikiem doszłam do płotka i tam pomocnik pomagał mi układać dekoracje do zdjęcia.


A chwila nieuwagi i piernik trafia do słodkiej mordki.


Czy ta mina może kłamać??? Bardzkie pierniki to rozkosz smaku. Mam na to dowody. Uwierzcie na słowo i zdjęcie. Magda specjalnie mnie odwiedziła i ucałowała małego testera. Śmiała się ,że Bartek będzie testował nowe smaki pierników.







A ta piękna narzuta w gwiazdki pochodzi ze sklepu www.villanostalgia.pl.
Piękny i praktyczny . Bartek wyleguje się na nim z kotem. To moja ulubiona rzecz na zimę. Mam go zawsze pod ręką.






A na moje dekoracje trochę napadało. Fajnie, klimatycznie.








Są takie zdjęcia , które uwielbiam i pokazuję kilka podobnych. Nie mogę się zdecydować , które ładniejsze.






Moja świąteczna wycieraczka, królowała w altance. Pochodzi z KLIK







Kochani,życzę Wam miłego wieczoru , a ja lecę kąpać malucha.