Ogrodowo

Ogrodowo

czwartek, 23 października 2014

Kuchenne lampiony na jesienne wieczory i czekoladowy deser.


Kiedy wpadła mi w ręce zwykła, pordzewiała tarka, wiedziałam ,że będzie niezwykłą dekoracją w moim domu. A gdy pojawiła się druga wiedziałam ,że ten pordzewiały duet rozświetli jesienne wieczory.


Dwie tarki, stara taca,świeczki i kilka orzechów. Tylko tyle wystarczyło by stworzyć nastrój w kuchni niczym z tysiąca i jednej nocy.




 Do tak romantycznej atmosfery świetnie wpasował się mus czekoladowy z bitą śmietaną.







 Cząsteczkę mandarynki zanurzyłam w roztopionej czekoladzie i schowałam do lodówki. Potem taką zimną mandarynką udekorowałam deser. smacznie i elegancko.



Deser podałam w starych kieliszkach z pięknym, kwiatowym motywem.



Czasami wystarczy na zwykłą rzecz spojrzeć w niezwykły sposób;-)) 
Miłego wieczoru Kaśka



poniedziałek, 20 października 2014

Jesienne spacery i smaczne momenty.


Gdy mój starszy syn wyrósł ze spacerów wpadłam w wir pracy. Zapomniałam co to spacery. Zawsze było coś ważniejszego do zrobienia. Teraz mam małe dziecko i ważniejsze rzeczy w domu są zrobione. I teraz mam taki spacerowy moment mojego życia. Bardzo doceniam te chwile , bo mijają bardzo szybko.
Nawet nie wiem kiedy mój niemowlak tak wyrósł.

Spacerując zbieram wszystko z czego można zrobić wianki i inne dekoracje . Ciągle coś chodzi mi po głowie.


Bartek bierze udział w tych moich zabawach w zbieranie, dekorowanie i fotografowanie.







Fajnie jest iść przez wieś zobaczyć krowy, podejść do konika, rzucić kurom trawkę. To ważne dla dzieci. Uczą się wrażliwości.

Po spacerze , przed moim wyjściem do pracy mam chwilkę by wypić herbatę. Wiecie ,że pijąc herbatę na dworze, możemy zobaczyć w niej niebo?



Do herbaty najlepiej domowe ciasteczka. Napiekłam ich trochę przez ostatnie dni.



A jak za oknem szaro i mokro , to nic innego nie poprawi humoru - jak szklanka ciepłego mleka i ciasteczka. A zapowiadają opady- więc jestem przygotowana. Ciastek mam aż zbyt dużo.






Rogalik z piekarni , ale był piękny i smaczny więc pstryk i fotka gotowa.  A pod rogalikiem próbki tkanin z dekorii. Moja kuchnia znów będzie czerwona na święta. Już złożyłam zamówienie i czekam z biciem serca na kuchenne tkaniny.



Nie wiedziałam czy kratki, paski, sama czerwień? Decyzja padła. Zobaczycie w mojej świątecznej kuchni.


I jeszcze jesienna szarlotka z przepisu mojej babci Heli. Przepis ukazał się w Moim mieszkaniu.
Kochani dziękuję za Wasze odwiedziny i  komentarze. 
Życzę Wam miłego poniedziałku.
Kaśka




czwartek, 16 października 2014

Moje mieszkanie , a w nim my:-))

Zdjęcie: Listopadowe MM już w kioskach! W nim rozwiązanie konkursu balkonowego, piękne domy i ciekawe pasje bohaterek. Zapraszamy do czytania :)


Dziewczyny, wczoraj ukazało się listopadowe wydanie Mojego mieszkania  i mamy w nim kilka stron dla nas.
W sierpniu odwiedziła nas Joasia z Green Canoe KLIK i zrobiła u nas dwie piękne sesje zdjęciowe.
Jedna w naszej ogrodowej altance. Efekty naszej pracy możecie zobaczyć właśnie w listopadowym numerze MM. Zobaczycie tam naszą altankę w jesiennej szacie.
Druga sesja już domowa ukaże się wiosną, ale nie pisnę ani słówka.
Bardzo się cieszę ,że dzięki magazynowi MM miałam okazję poznać Joasię. Miałam ją dla siebie całe cztery dni;-)) i powiem Wam ,że jest wyjątkową osobą i fajną, równą babką.

Życzę Wam miłego dnia i bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Kaśka


środa, 15 października 2014

Jesień wokół dyni się kręci czyli smacznie i kolorowo.


Pogoda sprzyja spacerom i pracy w ogrodzie. Mamy złotą jesień, piękne kolory na drzewach, kolorowe liście, kasztany i dynie. Uwielbiam ten czas. Jak tylko mam chwilkę tworzę jesienne dekoracje dla nas , dla znajomych. Wczoraj powstała dyniowa kompozycja z różności z lasu, ogrodu i kwiaciarni.


Zobaczcie krok po kroku jak zrobić dyńkę z kwiatami.



Nie muszę zbyt wiele opisywać, bo zdjęcia mówią same za siebie.


Wszystkie jesienne różności wkładamy do szklaneczki z wodą, a tą wkładamy do otworu w dyni. Drobne papryczki nabiłam na wykałaczki i umieściłam w bukiecie.


Teraz wystarczy tylko przy pomocy wykałaczki połączyć dekielek z całą dynią i jesienna dekoracja gotowa.




Oczywiście za jakiś czas można zmienić dekorację  i zamiast kwiatów dodać małe jabłuszka , orzechy i liście.




Szczerze, to moja dekoracja została przerobiona na jesienną zupę z dyni.





I jeszcze jesienna dekoracja stołu w ogrodzie.





Zwykła doniczka jest jesiennym flakonikiem. Ogrodowe gałązki, kwiaty i liście. Prosta kompozycja, a wzbudza zainteresowanie gości.




Żeby nadać sielskości , obok doniczki położyłam orzechy i pigwę. Jedna wystarczy bo reszta trafi do aromatycznej nalewki.



Lubię pigwy za ich piękny aromat i ten żółty kolor.


Te są z ogrodu znajomej, ale w moim ogrodzie posadziłam drzewko z pigwami. Jest jeszcze malutkie, ale ponoć szybko rośnie. 


A Wy znacie pigwy, robicie smaczne przetwory , nalewki? Może macie ochotę podzielić się przepisami? Będę Wam bardzo wdzięczna:-))


Przepis na nalewkę podam w kolejnym poście.




A tak przy okazji to pigwy są wdzięcznym tematem do fotografowania. 



I znów dużo zdjęć .....


A na koniec zobaczcie co powstało z dyniowej dekoracji.




Aromatyczna zupa krem z dyńki.


Zupę polałam olejem z pestek z dyni oraz posypałam uprażonymi, dyniowymi pestkami.


Zupa jest pyszna i prosta. Najbardziej lubi ją nasz najmłodszy w rodzinie.


I mała łapka wielbiciela pomarańczowych piłek.


Oraz właściciel łapki w pełnej okazałości. A tak przy okazji to Bartek już trzeci dzień w żłobku , a ja jakaś taka nerwowa i miejsca sobie nie potrafię znaleźć:-(


I jeszcze mój ogród cały w fioletach.





Kwiaty mamy w każdym miejscu. Flakoniki, doniczki, kaneczki i dzbanuszki. Mam pole do popisu. Będę systematycznie pokazywała co i jak tam u nas nowego, będą  też dwie niespodzianki i dużo jesiennych inspiracji.

Dla wszystkich co mnie odwiedzają i dotarli do końca- jesienny bukiet z mojego ogrodu. Dziękuję za wszystkie miłe komentarze. 
Ściskam Was i do następnego posta. Kaśka