piątek, 3 lutego 2012

HURA mam schody na werandę

Moje długo oczekiwane schody wreszcie są. Nadworny stolarz już je zamontował.  Dziś montują poręcz i stare belki. Brukowisko z otoczaków nabiera wyglądu. Czyli będę mogła wypić kawkę w uroczym miejscu.
Oczywiście jak będziecie blisko Barda to też zapraszam na werandę. Pyszne ciasto i kawa gwarantowane.
 Mój stolarz układa kartony na stopniach celem zabezpieczenia drewna. A ja chcę aby mój labradorek sobie po nich spokojnie biegał- więc zero kartonów. Przyjadę do domu to będę je postarzała olejem z bejcą.



 I nawet obiecany parapet zamontował.
 A to brukowisko otoczakowe. Dziadziu się śmieje,że z jednej strony pachnie lasem (nowe schody) , a z drugiej strony pachnie stacją kolejową( stare podkłady kolejowe) A co do podkładów to zamówiłam 50 sztuk na 23 maja. Oj będą zmiany w ogrodzie. Jeszcze tory ,wagon i będzie jak na stacji kolejowej. A jak wiecie to ja mieszkam prawie jak na dworcu- ludzie wchodzą ,wychodzą i stale jest wielki ruch.
A z tym starym wagonem to wcale nie taki głupi pomysł. Może będzie jako składzik ogrodowy??? Może kiedyś..


 Te małe kępki po lewej stronie to macierzanka. To chyba najmniejsze roślinki na ogrodzie. Muszę dokupić dużo dorodnego tymianku bo jakoś tak biednie to wygląda. Betonowe murki oczywiście pokryją otoczaki. I tu pytanie do Was - Czy ktoś słyszał o technice smarowania kamieni jogurtem naturalnym i posypywaniu tego torfem aby powstał mech? Tak słyszałam ale jakoś nie wiem. Będę dziś testowała na jednym kamieniu- kto wie?
Pozdrawiam serdecznie
Kasia

5 komentarzy:

  1. Kasiu jak ja tylko bede w Twoich okolicach to na pewno wpadne na kawke;)
    Schody juz wygladaja swietnie, a po bede jeszcze piekniejsze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne schody, no dzieje sie u Ciebie. VCo do kamieni i jogurty, pierwsze słyszę, u mnie same porastają, nie mam pojęcia od czego to zależy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu, własnie dzisiaj Cie znalazłam po komentarz który zostawiłas u Ani :)) jestem zachwycona. Na spokojnie obejrze sobie Twojego bloga. Kotki sliczne a jutowe zasłony, to miodzio.... Bede tutaj goscic długo :)) Pozdrawiam. Dorota

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiu schody super. Co do postarzania kamieni to czytałam o innym sposobie. W wiadrze mieszamy kilka garści mchu, piwo i cukier. proporcje nie były podane. Tą miksturę nakładamy pędzlem na wybraną powierzchnię. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Schody śliczne!!I w ogóle całe otoczenie domu przepiękne!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz ;-)
Pozdrawiam Kaśka