piątek, 19 października 2012

O jesieni, nowych przydasiach i przetworach.

Witam Was jesiennie. Długo mnie nie było ale same wiecie ile jest pracy w domu i ogrodzie o tej porze roku. Dzisiejszy post miał być o kolejnych zmianach w naszej sypialni ale nie mam na tyle czasu by to wszystko opisać. Sypialniany post wrzucę jeszcze w tym tygodniu , a teraz zapraszam na jesienne klimaty.







Wszędzie króluje czerwień i z każdego spaceru przynoszę z sobą różne liście, grzyby i czerwone owoce. Na górze kubeczek na różne przydasie. Szybko obklejony resztkami lnianego worka. 
 

W mojej kuchni ciągle coś się gotuje. Powstały musy jabłkowe, powidła śliwkowe, nutella śliwkowa, papryka konserwowa i nalewki z pigwy i ze śliwek. 



Ogrodowe plony były bardzo obfite.


W sypialnianych klimatach powstały dwa organizery na biurko. Sklejkowe, ikeowskie organizery zostały obklejone lnianym workiem. W zimowe wieczory dorobię do nich napisy i jakiś ciekawe uchwyty.
 

Kupiony na pchlim targu syfon jest ostatnio moim oczkiem w głowie. Mimo tego,że stoi sobie w kuchni na parapecie i nie mogę go używać - to uwielbiam go podziwiać.

Oktoberfest w Monachium zachwyca mnie co roku klimatem i pięknymi strojami.
W sklepach pełno kolorowych sukienek, skórzanych spodni oraz uroczych dodatków.



Spacerując po pięknej i starej miejscowości w Niemczech zobaczyłam sklep z klimatem.
Było tu wszystko co naturalne. Piękne dodatki, urocze prezenty i cudowne poradniki jak dekorować i gotować w stylu country.



Piękne poduszki i ich oryginalne wykończenia. 














Chodzimy sobie na leśne spacery , ja bardziej na grzyby, Arek bardziej na zdjęcia. Wieczorem  wcinamy rydze z patelni i oglądamy bajkowe fotki z grzybami.
 
 
 

Na skraju lasu była niewielka polanka z grubym dywanem z mchu, a na nim rosły bajkowe muchomorki. 

Życzę Wam miłego piątku i zapraszam na posta o naszej sypialni.
Słoneczne pozdrowienia.

6 komentarzy:

  1. Piękna jesień.
    Bardzo podobają mi się organizery w lnianych ubrankach.
    pozdrawiam i zazdroszczę rydzy

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę tych wypadów na grzybki....mnie ciągle brakuje czasu...
    Piękne zdjęcia....

    OdpowiedzUsuń
  3. jak duzo zdjec i wszystkie piekne! Syfon wspanialy, zazdroszcze!

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie cuda!!!
    wszystkie, zajeloby mi chyba godzine rozczulanie sie nad twoimi zdjeciami, wiec za chwile jeszcze sobie popatrze
    zas pomysl z segregatorami i ten syfon!!!! boskie!!!
    pozdrawiam goraco wlascicielke najpiekniejszej werandy pod sloncem!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia , a organizery i ławkę sklonowałbym do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne sukienki. Bajkowe zdjęcie muchomorków na mchu. Oj marzę o szklanym syfonie, cudny jest twój. Pozdrawiam Piękna jest Twoja jesień.:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz ;-)
Pozdrawiam Kaśka