piątek, 6 września 2013

Jarzębinowy wianek, jesienne świeczniki i gość.

 

Wczoraj obiecałam wrzucić na bloga mój jarzębinowy wianek ale mój laptop odmówił współpracy:-((
Dziś rano się zlitował i zadziałał poprawnie więc mogę pokazać co wyczarowałam z zebranej jarzębiny.




Z maluchem w wózku poszłam zbierać jarzębinę, a że rosła na stromej górce , to wymagało więcej gimnastyki w czasie jej zbierania.
Wózek z dzieckiem ustawiłam tak, by widział ruszające się gałęzie. Tak bardzo go to zainteresowało, że leżał grzecznie i podziwiał czerwone korale i akrobacje mamy.
Z pełnym koszem jarzębiny i lekko głodnym dzieckiem ( bo moje dziecko jest małym głodomorkiem) wróciłam do domu. Nakarmiłam małego i gdy on zasypiał ja robiłam wianek.
Powstał jak wszystkie wianki na bazie słomianego koła. Małe gałązki jarzębiny mocowałam przy pomocy florystycznego drutu. Potem całość owinęłam cienkim drucikiem, który dodatkowo wzmocnił wianek i nadał mu ładny kształt. I to tyle. Łatwe,tanie i piękne. Siedziałam i wpatrywałam się w ten wianek i byłam z siebie zadowolona.



Cała podłoga była pełna jarzębinowych kulek, które odpadły przy produkcji wianka. Sprzątając mój podłogowy warsztat zebrałam wszystkie kulki i wrzuciłam do szklanego naczynia. Dołożyłam świeczkę i malutki wianek- opaskę z chmielowych szyszek. Szyszki zostały nawleczone na cienki drucik i zawiązane na szklanym naczyniu. Ot cała dekoracja , a efekt - zobaczcie sami.

W świetle dziennym i wieczorową porą.

Jarzębinowe klimaty.
 
 

 


Będąc ostatnimi czasy na starociach , nabyłam takie oto czapeczki - ocieplacze na jajka. Są super praktyczne i pasują do mojego klimatu w domu.


W środku mają ocieplinkę z materiału , a na górze malutkie uchwyty.




Potem tak się rozpędziłam z dekoracjami, że zrobiłam malutkie wianuszki na świecznik.























I obiecany gość. Maleńki jeżyk.






Pięknie wpasował się do jesiennej sesji zdjęciowej .








Jeżyk w wianku z jarzębiny gotowy był zasnąć ale niestety musiał wracać  do ogrodu.












A na zakończenie polski koliberek czyli fruczak gołąbek - fotka zrobiona przez Arka. Oj chłopak się
napstrykał tych zdjęć, bo to maleństwo jest bardzo szybkie. Ale warto było.
I tym kolorowym akcentem żegnam się z Wami.
Biegnę do codziennych obowiązków.
Miłego piątku. Pa pa








18 komentarzy:

  1. Hej dziewczyny. Mam pytanie techniczne- czy możecie odczytać wszystkie zdjęcia? Bo u mnie jest ok ale na Arka laptopie w blogu brakuje zdjęć. Nie wiem czy coś z moim kompem nie tak. Dziękuję za pomoc.
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja myślałam,że to z moim sprzętem coś nie tak.Faktycznie część zdjęć się nie otwiera.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Kasiu:) Melduję, że na moim laptopie otwiera się większość, ale widzę również białe kwadraciki.. Natomiast te, które widać - są zachwycające:) Piękne te jarzębinowe ozdoby! A jeżyk - słodziak:) Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj Kasiu wyczarowałaś piękny wianek i ten jeżyk...U mnie też niestety brak części zdjęć, a ten zwierz kwietny też był u mnie i oblatywał pelargonie. Zastanawiałam się co to a teraz już wiem :):)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, wianek i świeczniki cudne:)) U mnie mnóstwo chmielowych szyszek od sąsiada przez płot przechodzi więc zaraz się za nie wezmę, czuję sie zainspirowana:))A ten jeżyk jest uroczy.
    A zdjęcie koliberka świetne one są bardzo ruchliwe, więc tym bardziej podziwiam że udało się go tak uchwycić:)
    Ja również nie widzę wszystkich zdjęć...
    pozdrowienia ślę

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekne dekoracje u Ciebie, musze tu trochę pospacerować i nacieszyć oko, pozdrawiam Beata:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za komentarze i pomoc techniczną. Mam nadzieję,że problem został rozwiązany.
    Pozdrawiam
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczny i wianek, i świecznik, i małe wianuszki. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczne dekoracje! Wianek wspaniały, światło świec pewnie ślicznie się komponuje z czerwienią. A dodatek w postaci jeżyka niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
  10. Chcialabym miec takoego Goscia wmoim ogrodku;))
    Piekne deko;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale się napracowałaś przy wianku! Ale cudny jest. Jeżyka zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny wianek!
    Ja na razie mogę tylko pomyśleć o świecznikach, bo i czasu Absorbery nie dadzą, i za jarzębiną tzreba się nachodzić.
    Fruczak przepiękny. W ogóle cała rodzina zawisaków jest cudowna. Zwłaszcza gąsienice :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna jarzębina, piękne ozdoby.
    Szkoda, że u mnie w okolicy jej nie ma...
    Pozdrawiam,
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
  14. Wianek śliczny :)
    I w ogóle jesiennie już Ciebie :)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeżyk jest wspaniały i ten świecznik w aranżacji jarzębinowej, a taki sam mam na strychu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne wianuszki na świeczki! Wianek przepiękny!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  17. Jarzębina przepiękna i Twój model w niej cudny. Ale zdjęcie koliberka bezcenne ! Arek wykazał się mnóstwem cierpliwości ! U mnie furczaki pokazują się o zmroku - nie mogę się na patrzeć. Ale o zdjęciu nie marzę...
    Gorące pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękne dekoracje z jarzębiny:) bardzo pomysłowe :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz ;-)
Pozdrawiam Kaśka