wtorek, 8 marca 2016

Budujemy domek ogrodowy na narzędzia.



Dzisiejszy post będzie trochę szary , więc na początek trochę koloru słońca. Zrobiło się szaro , brzydko i zimno. Szczerze to ta pogoda pokrzyżowała nam ogrodowe plany.



Prace przy domku ogrodowym ruszyły bardzo ostro. Niestety wczoraj dopadła mnie grypa. Dziś poległ Arek. Wszyscy leżymy plackiem . Bartek i Patryk kaszlą. Domowy szpital. Do tego ta pogoda. Całe popołudnie było ciemno i szaro. Padał deszcz ze śniegiem. Bryy. Palimy w kominku i rozgrzewamy się herbatką z sokiem malinowym.






Ale wracając do domku.
Tak wyglądał nasz domek narzędziowy. Patryk przemalował go i generalnie był ok ale śnieg uszkodził dach i trochę przeciekał. Bardzo chciałam mieć taki drewniany domek. Rozważałam kupno gotowego ale szybko doszliśmy do wniosku,że jednak zrobimy domek po naszemu.



Miejsce na domek trzeba było nieco powiększyć kosztem rabatki z kwiatami. Wcale mi jej nie jest szkoda. Mniejsza będzie ładniej wyglądała z domkiem w tle. 





Trzeba był przyciąć to i owo i wykopać tuję, która już prawie usychała.



Nasz materiał czyli dechy, belki, cegły i betonowe bloczki.





Arek zrobił fundament z bloczków.





Ta góra ziemi została już rozplantowana na rabatce. 


Wszystko trzeba dobrze rozmierzyć.



I tadam. Nasza konstrukcja gotowa. Arek i Patryk spisali się na medal. 


Przymiarka z oknem.


Właśnie pod tym oknem będzie stał mój stolik do przesadzania roślin.


A tak będą wyglądały drzwi do naszego domku. To pomieszczenie po lewej stronie na dolnym zdjęciu to nasza hi hi rowerownia. Wejdą tam dwa rowery. Nazwa jest świetna. 


I przymiarka do dachu.



I mamy dach. Szyki ten mężu.



Wszystko wygląda brzydko i szaro, ale gwarantuję jak tylko wszystko się zazieleni to nie poznacie tego miejsca.
A to stolik do przesadzania. Gruba decha, belki i metalowy pojemnik na ziemię. Nogi przykręcałam z Bartkiem.












A drzwi do domku koniecznie z serduszkiem.



Dach został pokryty płytami osb , na to papa. Potem Arek nabije deski.



Tak mniej więcej będzie to wyglądało. Na podłodze będą stare cegły. Pod stolikiem też będą cegły. Domek porośnie dzikim winem. I mimo tego,że teraz tego nie widać to będzie tam naprawdę pięknie.

My musimy się trochę wykurować i wtedy prace ruszą bardzo ostro. Zresztą najgorsza robota już za nami. Teraz tylko wypatrujemy słońca. 

Tu możecie zobaczyć jak powstała nasza altanka.

Kochani życzę Wam miłego wieczoru i bardzo dziękuję za wszystkie komentarze. Pozdrawiam Kaśka

















































22 komentarze:

  1. Szaro buro i ponuro... aż przykro patrzeć na taki śpiący ogród. Mój sosnowy las też jeszcze śpi, chociaż nieśmiało małe łebki kwiatków wychylają się z ziemi. Mam nadzieję, że wnet się zazieleni. A domek wyjdzie pięknie. Gratuluję takich rąk do pomocy;) Pozdrawiam Malwina lassosnowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Szaro buro i ponuro... aż przykro patrzeć na taki śpiący ogród. Mój sosnowy las też jeszcze śpi, chociaż nieśmiało małe łebki kwiatków wychylają się z ziemi. Mam nadzieję, że wnet się zazieleni. A domek wyjdzie pięknie. Gratuluję takich rąk do pomocy;) Pozdrawiam Malwina lassosnowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoi faceci to skarby Ja w czerwcu planuję zabrać się za mój maleńki ogródek, zadanie bardzo trodne, bo jak na małej powierzchni zmieścić to co bym chciała zmieścić? Na razie patrzę i podziwiam Wasze ogrodowe rewolucje Życzę zdrowia całej Waszej rodzice. Pozdrawiam. Do zobaczenia. Do następnego razu. Asis

    OdpowiedzUsuń
  4. Widać, że praca na wiosnę wre :) Zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Praca wrze :) Pięknie tylko ta pogoda dobija . Oby było coraz ładniej to i w ogrodzie wszystko będzie miało większy superok :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wypożyczasz Arka i Patryka? Przydaliby mi się. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Domek zapowiada się bardzo urokliwy, a jeszcze ten pejzaż w tle..:) Ciekawa jestem finału. U nas też w planach domek bo garaż pęka w szwach, ale nie wiem czy uda się jeszcze w tym roku.
    Za to w trakcie realizacji mam stół do przesadzania, tylko że ja przerabiam stary. Widzę, że zbliżająca się wiosna mobilizuje do podobnych prac:) Pozdrawiam i życzę dużo słońca!

    OdpowiedzUsuń
  8. Szaro, buro, i jeszcze choroba,niefajnie:-) kurujcie się i do roboty, słoneczko u nas już wyszło.
    Domek robi wrazenie, widać że jest większy i te serducho:-) bedzie piękny, ja to wiem:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. O marzy mi się ogród z fajnym białym domeczkiem :))
    Pozdrawiam i powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  10. urocze miejsce to będzie:) widzę oczami wyobraźni tą zieleń i te przesadzane kwiaty:) oj marzy mi się taki stolik bo altanę z domkiem na narzędzia już mam teraz tylko taki stolik:) odgapiam sposób zamontowania wpuszczenia w blat metalowego pojemnika:) genialne:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze, masz facetów, których niejedna babka może Ci pozazdrościć... Ja niestety muszę wiele męskich spraw robić sama, a jak nie daję rady to zapraszam moich znajomych i... pożyczam męża od znajomej... hehe!

    OdpowiedzUsuń
  12. Domek na narzędzia będzie cudowny :) czekam na zdjęcia końcowe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie prace i potrafię sobie wyobrazić jak to będzie wyglądało :) U mnie na poddaszu też się już coś buduje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na pewno będzie pięknie, trzymam kciuki! A okno...WOW!

    OdpowiedzUsuń
  15. Praca, aż się pali w rękach! Czekam na efekt końcowy. Na pewno będzie pięknie, a drzwi do domku - bomba, śliczne!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale się dzieje u Ciebie na placu - porządki pełną parą :) i robi się powoli pieknie :) Co do zdjęć w domu - są cudowne :) Piękne kolory i dodatki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jesteście rewelacyjni! Super domek się szykuje. Podziwiam Wasz zapał i wspólne umiejętności. :))
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajnie :) Ja kupiłam kilka lat temu gotowy domek na narzędzia, bo nie miał mi kto go zrobić - a widzę, że u Ciebie ekipa fachowa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Znając wasze zdolności i pomysły domek na pewno będzie piękny!
    Już się doczekać nie mogę efektu końcowego:)
    pozdrawiam Kasiu:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rewelacyjny pomysł i wykonanie. Taki składzik to must have w każdym ogrodzie - a szczególnie zapalonych miłośników ogrodnictwa.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dobrze, że ma kto Ci pomagać :) U mnie wiecznie wszyscy zalatani i uprosić się nie da, żeby coś zrobili w domu.

    OdpowiedzUsuń
  22. Super! Mieszkacie na działkach, tak? Jeżeli macie coś cennego lub nie życzycie sobie dzikich lokatorów, to radziłabym zamontować alarm. Pracuję w ochronie Portos i nie zliczę, ile było zgłoszeń o poważnym włamaniu, a tu okazało się, że to dzicy lokatorzy, którzy według swoich słów „zawsze tu przecież przychodzą i nigdy nie było problemu, przecież oni nie kradną”.
    Ale ten pomysł z domkiem jest super – moi rodzice ciągle się wahają i chcą kupić gotowy… Ja uważam, że lepiej jest zbudować samemu, bo nie dość, że taniej, to jeszcze według własnego widzimisię budujesz :) Chyba im pokażę ten blog i może to ich przekona :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz ;-)
Pozdrawiam Kaśka