sobota, 5 marca 2016

Wielkanocne dekoracje i startujemy w ogrodzie....huraaaa



Hej kochani. Jak tam świąteczne przygotowania? Ja jestem już w domu i przez te dwa dni przerobiłam naszą kuchnię na wiosenną. Schowałam wszystkie ciemne dodatki. W kuchni nastała jasność. Bardzo mi się podoba ale to jeszcze nie koniec. Zrobię kuchenną sesję i zobaczycie na blogu , ale najpierw kilka wiosennych fotek. Trochę słodkich migawek z mojego domu.













Wiosna będzie błękitna. To mój ulubiony kolor. Znajomi mówią ,że u nas zawsze niebiesko. Coś w tym jest. Zmieniłam kuchenne dodatki, poduszki i roletę. Jest naprawdę świeżo i jasno, co w mojej rustykalnej kuchni jest trochę trudne do osiągnięcia. Mam stare , skrzynkowe okno ( które uwielbiam i chyba je przemaluję w wolnej chwili) od północnej strony. Ale jasne tkaniny, białe dodatki bardzo rozświetliły kuchnię. Zobaczycie już wkrótce moje błękitne królestwo.
A zdjęcia z jajkiem są tak słodkie,że nie mogłam się powstrzymać i wrzuciłam ich bardzo dużo.


A poniżej czekoladki. To ,że są pyszne to nic takiego ale opakowanie. Cudne . Mini wytłoczki na jajeczka. Cudo.










To istne szaleństwo pokazywać tyle zdjęć czekoladowych jajeczek ale wybaczcie , nie mogłam się powstrzymać. Tak mam.


I nagle....



A gdy ta mała Bartkowa łapka ukradła jajeczka...





Gdy jajeczka zniknęły w małej mordce ;-) to zostało opakowanie i radość dla mnie. Szybko ułożyłam przepiórcze jajeczka ...


























Ale się cieszę na Wielkanoc.  Już nie mogę się doczekać.






A powolutku zaczynam już działać w ogrodzie. Dziś jest wielki dzień. Zaczynamy budowę naszego domku ogrodowego ze stolikiem do przesadzania. O 9:00 zaczynamy pracę. Materiał czeka. Arek jeszcze leży w łóżku i myśli co i jak. Patryk śpi i zbiera siłę do pracy. A Bartek na szczęście śpi bo mogę napisać tego bloga;-)

Więc zaczynamy. Wczoraj ruszyły prace przygotowawcze . Wcześniej rodzice przywieźli materiał w postaci 210 i 260 starych cegieł. Wczoraj przyjechało stare okno , które wcześniej kupiłam w internecie,  właśnie wczoraj odebrał je mój tato od szklarza. Trochę to trwało z tymi szybami bo chciałam kit , a nie silikon i musieli zamawiać. Więc okno czeka. Arek odebrał belki i dechy od znajomego stolarza. Też czekają na podwórku. Ja kupiłam zawiasy i stylowe zamknięcie. 
Przenieśliśmy stary, metalowy domek. Trzeba było powiększyć teren budowy kosztem kawałka grządki , ale wcale mi jej nie jest szkoda. Więc nic nie obiecuję , ale postaram się na bieżąco pokazywać efekty naszej pracy. Zapraszam do odwiedzin i dopingowania do działania. No i życzcie nam dobrej pogody;-)






Kochani dopijam kawę, ubieram robocze ciuszki i startujemy . Miłego dnia. Buziaczki Kaśka














19 komentarzy:

  1. Ależ miło u Ciebie! Uwielbiam Święta Wielkanocne :)Sama też już dzisiaj działałam w ogrodzie, powodzenia w budowie i czekam na relacje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia i bardzo wiosennie oraz świątecznie u Ciebie. Czekam z niecierpliwością na odsłonę kuchni i życzę dużo słońca przy budowie domku :-) pozdrawiam i zapraszam do siebie :-) klimaty.piszki.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdiecja.Cudowne dekoracje świąteczne i cudowny kolor.Serdecznie pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo miło u Ciebie:-) wiosennie,przytulnie . życzę udanej pogody nam wszystkich, w końcu sezon ogrodowy uwazamy za rozpoczęty :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również uwielbiam błękity a ogrodowego domku nie mogę się doczekać. Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia przepiękne, prawdziwie wiosenne, urocze! :))
    Ciekawa jestem nowej odsłony kuchni i domku ogrodowego.
    Dobrej pogody oczywiście!
    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
  7. Błękit to mój kolor na wiosnę i lato...uwielbiam tą sielskość...szafirki na parapetach, zasłonki w oknach, hafty w ramkach...
    u Ciebie, aż kipi świeżością czekam na Wasz domek, na pewno będzie dopracowany w każdym calu...
    Buziaki:)
    Aga z Różanej

    OdpowiedzUsuń
  8. Niebieski, turkusowy, błękitny, chabrowy, kobaltowy to też moje kolory. Cudownie wiosennie i tak delikatnie u Ciebie ;) a paterka z ptaszkiem podbiła moje serducho ;) Pozdrawiam Malwina lassosnowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Świeżo,bajecznie i pieknie niebiesko u ciebie.mega cudne dekoracje no i te czekoladki..az musiałam wstac z kanapy po jakas kosteczke hihi pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne dekoracje ,bardzo świeże ale czy można prosić o przypomnienie starych dekoracji z betony, jak je zrobić i jakiego użyć materiału?

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem. Oglądam. Podziwiam. Pozdrawiam. Do zobaczenia. Do następnego razu. Asis

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne są te maleńkie, zielone jajeczka w gniazdku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super masz tą błękitną zastawę kuchenną :) ja mam tyle innych obowiązków w domu, że szykować się do świąt będę w ostatnie dni.

    OdpowiedzUsuń
  14. W tym poście zachwyciły mnie piękne zdjęcia :) Sama staram się szlifować swoje umiejętności, więc chętnie podpatruję jak inni to robią ;)) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne dekoracje świąteczne. Niebieska zastawa stołowa przepiękna. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo apetycznie wygląda to jajko na miękko :) Mimo, że w święta zjadłem dużo jajek to chętnie bym zjadł jeszcze.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz ;-)
Pozdrawiam Kaśka