wtorek, 25 lutego 2014

Bukszpanowy wianek serce, faworki i pasta italiana.



Wiosna przyszła dużo wcześniej i mam nadzieję,że już zostanie. W ogrodzie krokusy, przebiśniegi, śnieżyczki. Róże mają już bardzo duże pączki, Mamy piękne słoneczko.
Jestem bardzo często na zewnątrz. Coś tam grzebię w ogrodzie, spaceruję z Bartkiem, a jak śpi to sobie robię różne dekoracje.Wczoraj na poczet wiosennych dekoracji, przywiozłam na Bartka wózku całą masę gałązek. Potem ustawiłam wózek na słoneczku, a kiedy młody słodko spał - jego mama robiła wianek w kształcie serca z bukszpanu.



Wianek jest szybki i prosty.


Potrzebujemy tylko zwykły metalowy wieszak na ubrania, miękki drut, elastyczne gałązki np wierzby i bukszpan.






Wieszak wyginamy na kształt serca. Nie musimy robić idealnego serca, bo wszystkie krzywizny zakryją gałązki i bukszpan.



Następnie przy pomocy drutu mocujemy gałązki do wieszakowego serca.





A teraz zostaje nam tylko obłożyć serce bukszpanem. Tu zasada więcej znaczy lepiej. Jeżeli użyjecie sporo bukszpanu , to wasz wianek będzie taki 'puszysty".

A tak prezentuje się gotowy wianek. Przycinamy wystające gałązki. Możemy też sekatorem  nadać mu idealny kształt.


I jak Wam się podoba, Myślę,że to taka fajna dekoracja za przysłowiowe grosze. Teraz dodajemy kokardkę, kwiatki i co tylko nam się podoba. Możemy też zmieniać dodatki, a nasz wianek traktować jako bazę.


Tak sobie wymyśliłam ,że będę Wam pokazywała co kilka dni różne wiosenne , a potem świąteczne dekoracje. Co Wy na to?



Tłusty czwartek już lada moment. Co słodkiego wcinacie w tym dniu? Ja jestem zwolenniczką faworków, pączków i tzw.ciastek maczanych z przepisu mojej babci. Dziś wiem,że nazywają się one rozetki, ale dla mnie będą to zawsze ciastka maczane.


Faworków zrobiłam całą paterę i jeszcze trochę weszło na duży talerz. Nie liczę jeszcze tych co zniknęły w trakcie smażenia:-). Oczywiście nie zjedliśmy ich sami. Część rozdałam.



I tu moje faworki na dużej patarze tadammm....




Wczoraj postanowiłam zrobić coś włoskiego na obiad.  Padło oczywiście na makaron z sosem.



 Ale makaron domowy zagnieciony własnymi rękami, z jajkami od szczęśliwych kur ( a tu mam dostęp do takowych, które na szczęśliwe wyglądają, a już mój Bartek jak je widzi to jest bardzo szczęśliwy i aż się trzęsie z radości;-)) i domową mąką.
Mąkę zmieliłam sama w specjalnej maszynce, a potem przesiałam. Odpady zostały do domowego musli , a mąka do makaronu. Ziarna kupuję w sklepie i pisze na nich bio, ale znalazłam już rolnika i teraz będę miała 100% bio w bio. Bo sami wiecie jak to z tym bio sprawa wygląda, ale tematu nie będę poruszała w tym poście, bo się za bardzo rozpiszę.

Więc bierzemy trzy szklanki mąki, łyżeczkę soli i 4 jajka, ew. odrobinę ciepłej wody. Zagniatamy ciasto, musi być troszeczkę twardsze jak na pierogi, zawijamy i dajemy mu odpocząć. My przygotowujemy sos,  albo pijemy kawę. Ja piłam kawę i przygotowywałam sos i ustawiałam aparat i karmiłam Bartka i zmywałam naczynia i obmyślałam co napiszę w tym poście. A i robiłam jeszcze michę sałaty do obiadu.

Gdy ciasto jest gotowe i miękkie to siup do maszynki. Ja na starociach kupiłam takie włoskie cudeńko.





Wałkuje i robi dwa rodzaje makaronu. Jeden do naszego sosu, a drugi do rosołu. Miał być chyba do spaghetti, ale jak się bardzo cienko rozwałkuje to wychodzi super rosołowy makaron.
Więc zrobiłam dwa rodzaje,

Jak wałkowałam to i zdjęcia robiłam. Potem trzeba taki makaron rozwiesić. Najlepiej na oparciu od krzesła.





A teraz trzeba ugotować i zjeść.
Był super:-))


A jeszcze kilka wiosennych fotek.





 Tu dwu- kolorowe róże z kwiaciarni w towarzystwie niebieskich hiacyntów.
 A te bukieciki umieściłam w szklanych słojach z fajną truskawką.



Słoje postawiłam na metalowej tacce. Podobne można kupić tu KLIK tylko trzeba trafić na odpowiednią promocję, a zmieniają się one jak w kalejdoskopie. A na tej stronie KLIK znajdziecie bardzo dużo ażurowych osłonek, paterek itd.



Słoje są ze sklepu ze starociami. Są fajnym i tanim pomysłem na dekorację.




Myślę ,że zainspirowałam Was wiosennie. Zapraszam do kolejnych postów z dekoracjami. Życzę Wam miłego dnia.
Kaśka

29 komentarzy:

  1. śliczne kompozycje kwiatowe i wianek cudny !

    OdpowiedzUsuń
  2. Wianek wygląda pięknie! Dzięki za pomysł na wykonanie:) Faworki- palce lizać:) Makaron musi być wspaniały. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faworki uwielbiam, ale robię je tylko w karnawale - inaczej straciły by to coś.
      Pozdrawiam
      K

      Usuń
  3. Piękne bukszpanowe serce i piękne kwiatowe dekoracje.
    Te pastelowe kwiaty towarzyszące hiacyntom, to eustoma. Ich kwiaty łudząco przypominają róże.
    A na domowy makaron narobiłaś mi ogromnego apetytu.
    Pozdrawiam bardzo już wiosennie;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiedziałam,że z tymi różami coś nie tak bo nie mają kolców. Dziękuję za informację.
      Ściskam Kaśka

      Usuń
  4. Piękne to serce.może w końcu coś mi się uda zrobić bo wieszaków mam sporo i gałązek.Gorzej z bukszpanem.Ciągle pod górkę:)Chrusty też smażę
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w polskim domku mam maleńkie bukszpany , ale tu w DE jest jeden ogromny i tnę ile chcę, a on rośnie i rośnie:-)))
      Pozdrawiam serdecznie.
      K

      Usuń
  5. Mnóstwo śliczności i cudowności. A ja dziś wyniosłam do posortowanych śmieci wieszak z pralni...
    maszynka do makaronu to moje marzenie i muszę poszukać czegoś solidnego. Dekoracje pewnie niedługo trzeba bedzie ustawiać wysoko, jak mały zacznie dreptać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieszaki są fajne i mają mocny drut więc często coś z nich robię. Jakoś szkoda mi ich wyrzucać. Pozdrawiam
      K

      Usuń
  6. Kasiu, podziwiam! Domowa maka??? Jejku, przyznam ze mnie by sie nie chcialo, choc na pewno warto!
    I czemu wyrzucilam metalowe wieszaki???Wrrr;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, warto.Domowa mąka ma to coś. Ostatnio uwielbiam tą orkiszową. Pycha i samo zdrowie.
      Buziaki.
      K

      Usuń
  7. Fantastyczna wiosna u Ciebie, pastele kwiatow doslownie zachwycaja. Wianuszek piekny uplotlas :)
    A jakie pyszne jedzonko, pamietam jak mama robila zawsze domowy makaron, byl pyszny. Ja niestety jeszcze nie robilam.
    pozdrawiam slonecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mam nadzieję,że wiosna już zostanie. A makaron za dziecka jadłam tylko domowy. Mama i babci zawsze robiły. Ja poszłam na łatwiznę i kupuję gotowy , ale jakoś nie mam na tyle czasu..bo robię tysiące innych rzeczy:-)))
      Ściskam
      K

      Usuń
  8. Ależ piękny wiosenny post :))))
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej .. nie wiem od czego zacząć :-))
    Wianek mnie urzekł - banalny i jaki efektowny ! Pokuszę się o zrobienie takiego ! Będę cięła gałęzie winogrona , to akurat ! Bardzo mi się podoba :-)
    Faworki też lubię :-) Ostatnio u Mamy jadłam :-) I ten makaron domowy .. nie pytam " czy Ci się chce" , bo na pewno ! Warto poświęcić dwa razy więcej czasu na takie rzeczy .. :-))
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chce mi się go robić tylko,że ja chcę za dużo i jakoś ten czas tak gna. Pozdrawiam
      K

      Usuń
  10. Przepis na wianek super. Szkoda ze moje bukszpany jeszcze za male na ciecie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś urosną:-)) , a może jakiś sąsiad ma? Jak nie tu użyj np bluszczu. Też fajnie wygląda.
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne dekoracje wiosenne, na wianek zachorowałam i na ten makaron prima sort również, ale nie mam dostępu do takich składników jak Ty, pozdrawiam i czekam na następne kompozycje kwiatowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Wianków będzie jeszcze dużoooo..
      Pozdrawiam
      K

      Usuń
  13. fajny ten wianuszek- i od razu z wieszaczkiem:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest właśnie fajne w metalowych wieszakach, ten stabilny wieszaczek. Pozdrawiam serdecznie
      K

      Usuń
  14. Piękne wiosenne dekoracje - wianuszek serduszko wygląda prześlicznie - pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och dziękuję. Wiosennych dekoracji będzie dużo, obecnie się rozkręcam;-)) Pozdrawiam wiosennie.
      K

      Usuń
  15. bardzo mi się podoba wianek.jestem ciekawa,jak długo bukszpan będzie taki ładny bez dostępu do wody.przyjemnie u Ciebie.przeczytałam bloga od deski do deski,jestem zauroczona ogrodem i dekoracjami,które tworzysz bądź wynajdujesz.a na wianek tak i tak mnie bierze ochota:-)
    pozdrawiam serdecznie
    lena

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniałe serducho! bukszpanu u mnie dostatek, gorzej będzie ze znalezieniem drucianego wieszaka.. Ale coś wymyślę;) W robieniu faworków jestem domową specjalistką :) A własnoręcznie zrobiony makaron, mmmm, mój smak z dzieciństwa:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz ;-)
Pozdrawiam Kaśka