czwartek, 21 stycznia 2016

W Dniu Babci i Dziadka rozdajemy BARDZKIE PIERNIKI Z FABRYKI Magdaleny Topolanek



Kochani specjalnie dla Was Magda Topolanek z Bardzkie Pierniki Fabryka ( strona jest na Fb) upiekła piernikową babcię i dziadka. Mam do rozdania takie dwa pierniczki;-)
Jedyne co trzeba zrobić to napisać coś o swojej babci lub dziadku w komentarzu poniżej. Magda wylosuje dwa komentarze , skontaktuje się z Wami i wyśle pierniczki. A jeżeli chcecie mieć większą szansę na wygraną, musicie polubić stronę Magdalena Topolanek Bardzkie Pierniki Fabryka i napisać komentarz. To tyle. Możecie komentować do niedzieli. Późnym wieczorem podamy wyniki. Życzę Wam szczęścia , a wszystkim babciom i dziadkom dużo , dużo zdrowia i pociechy z wnuków.






9 komentarzy:

  1. sa niesamowite, po prostu cudne aż grzech je jeść, moi dziadkowie nie zyją wiec .... ale byli wspaniałymi ludzmi, miłego dnia i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Moi dziadkowie tez juz nie zyja. Ale takie pierniki byłyby wspanialym prezentem od mojego malucha dla dziadkow:)

    OdpowiedzUsuń
  3. biorę udział w zabawie
    podarowałabym je rodzicom, bo nie mam już babć i dziadków
    lubię na FB jako Bernadetta Bomba

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne piernikowe dzieła Magdy. Nie mogę oderwać od nich oczu. A kolory mnie oczarowały!
    Dziadków zawsze wspominam ciepło. Babcię Gienię widzę w fotelu z szydełkiem w ręku, zawsze zapracowaną nad robótką, jak mówiła. Mam stosy jej serwetek - cenna pamiątka. Dziadzia Edzia niestety nie poznałam, ale mam jego zdjęcie - uroczy starszy pan w eleganckim garniturze:) Stoi z Babcią i dwiema swoimi córkami (moją Mamą i Ciocią Marysią). Dziadzio Kacper - do dziś pamiętam jak głaskał mnie po głowie, bo chorą jaskółkę, którą znalazłam zjadł kot. Ja oczywiście zalewałam się łzami. A Babcia Józia? Najcieplejsza, najukochańsza Babcia pod słońcem, cierpliwie dawała mi czesać swoje srebrne włosy. I jeszcze chodziła w tych fryzurach:))) - tak bardzo za Nimi wszystkimi tęsknię!

    OdpowiedzUsuń
  5. Moi dziadkowie też już nie żyją, ale wspominam Ich ciepło. Zawsze cieszyłam się na wakacje u dziadków na wsi. Chodzenie na łąkę z krowami, kąpanie w rzece pod okiem dziadka i jazdy wozem drabiniastym. Moje babcie nie robiły robótek, ale i tak było z nimi ciekawie i nigdy się z nimi nie nudziłam. Teraz sama zostałam babcią i chciałabym, by mój 5-cio miesięczny wnuczek, wspominał mnie tak samo pogodnie, jak ja swoich dziadków.Z pozdrowieniami Julita G., a pierniki są zachwycające.

    OdpowiedzUsuń
  6. Magda ma prawdziwy talent w dłoniach i sercu, Jej pierniki to małe dzieła sztuki, na pewno nie do zjedzenia :)) cudeńka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie polubię na FB, bo mnie tam nie ma, ale strrrasznie mnie skręca chęć pozyskania takich arcydzieł. Wiem, że nie dla mnie ony, ale muszę napisać o mojej Babci. Była moją opiekunką i dobrym duszkiem. Najbardziej rozczula mnie, kiedy przypominam sobie nasze wspólne wyjścia do lasu na jagody. Babcia zbierała je na pierogi, a ja siadałam na kocyku i zajadałam chleb z jagodami i z cukrem. Czy jadłaś kiedyś? To był przepyszny posiłek...Później, kiedy bańki były pełne jagód (musiałam też trochę pomagać w zbieraniu), kładłyśmy się z Babcią pod drzewami i to Ona zapewniła mnie, ze te wielkie świerki nigdy się na nas nie przewrócą. Miałyśmy tak samo na imię - Heleny.Zawsze razem obchodziłyśmy imieniny i wydawało mi się, że Babcia będzie ze mną zawsze....

    OdpowiedzUsuń
  8. Wzruszające te Wasze wspomnienia o babciach i dziadkach.Ja wspominam swoich jako cudownych siwych staruszków pełnych wzajemnej miłości.Jako dziewczynka babcia opowiadała mi o tym jak mój dziadzio a jej mąż po wojnie spotkają się w ich domu.dziadzio powiedział żeby babcia na niego czekała.Czekała na niego trzy miesiące w domu który został zburzony( wówczas z trójką dzieci).Babcia opowiadała tę niezwykła historię ze łzami w oczach.Po latach kiedy wspominam cudowny czas dzieciństwa,wiem że byli wspaniali ,spokojni mieli niezwykłą mądrość życiową, przekazywali swoim codziennym życiem co znaczy na "dobre i złe" i zawsze byli RAZEM.Będą zawsze ze mną.Marylka

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowite pierniki :)
    Niestety w poprzednim roku w niedzielę Wielkanocną, odeszła moja ostatnia babcia. Przed samą śmiercią, choć o tym nie wiedziałam, zdążyłam się pożegnać. Jednak o jednej sprawie nie zdążyłam powiedzieć. W listopadzie zostałam mamą i tym samym dość niespodziewanie, bo już stracili nadzieję, zrobiłam z moich rodziców dziadków :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz ;-)
Pozdrawiam Kaśka