niedziela, 14 lutego 2016

Trochę wiosny, trochę słońca.



Dla mnie zima skończyła się już pod koniec stycznia. I choć było mi jej mało, to teraz za nic nie chcę widzieć śniegu.
Wiosna i już. Dom ukwiecony. Nasiona zamówione. Ogrodowe pojemniki czekają na pierwsze siewy. W doniczce na parapecie dumnie wyrasta szczypiorek. W tym tygodniu wysieję sobie trochę kiełków. Wysieje - raczej namoczę i wystawię na słoneczny parapet.
Potrzebuję światła i koloru. Żółte kwiaty kojarzą mi się ze słońcem. Dlatego mam ich tak dużo.













Nawet komoda  została pomalowana na biało. Wniosła bardzo dużo światła. Dosłownie trochę farby, jakieś dwie godzinki pracy i efekt przerósł moje oczekiwania. Teraz wiosenne kwiaty piękniej się na niej prezentują, a ja mam bardzo neutralne tło do zdjęć.


















 




Opowiadałam Wam ostatnio o stoliku do przesadzania, który jest prawie gotowy. Tak mniej więcej będzie wyglądał ale to tylko taka mała stylizacja. W marcu zobaczycie krok po kroku jak powstaje stolik i domek na narzędzia. Będzie dużo niebieskich dodatków, stare narzędzia, doniczki,cebulki i wianki. Taki fajny wiejski domek ze stolikiem , a z tyłu miejscem na rowery. Będzie wkomponowany w drzewka i krzewy w ogrodzie. Mam nadzieję ,że pogoda dopisze, choć Arek stwierdził,że jak coś to rozłoży parasol ogrodowy i będzie budował.








Metalowy pojemnik z Ikea został kupiony na starociach. Arek zamontował go w blacie tak jak montuje się zlewy kuchenne. Tam będę mogła przechowywać ziemię ogrodową. Albo zimne napoje w czasie ogrodowego grillowania.

 Emaliowany garnek też ze staroci .Domalowałam   tylko serducho.



 



Wczoraj byłam u znajomej w jej słodkim sklepiku BELLISSIMO i do domu wróciłam z błękitnymi naczyniami. Natychmiast zaparzyłam herbatkę i zrobiłam kilka zdjęć. Więcej fotek następnym razem. 





 

I tak sobie myślę o tej wiośnie. Przeglądam zeszłoroczne zdjęcia. Wrzucam też dla Was trochę fotek. Tak dla poprawienia humoru, że wiosna już tuż tuż.













No i na drzewach mamy bazie. Ja w zeszłym roku robiłam takie wianuszki i jajka z baziami. Jak ktoś ma ochotę to już jest ten czas. Zrywamy bazie. Wstawiamy do wazonu ( bez wody- dowiedziałam się o tym od Asi z GC) . Bazie otworzą się ale nie rozkwitną do końca. Potem wystarczy klejem na gorąco przykleić nasze kotki. Instrukcję krok po kroku znajdziecie w wiosennym wydaniu Green Canoe Style z zeszłego roku. Tam znajdziecie też inne moje wiosenne pomysły.









Piękne prawda? Tak było rok temu. W tym roku będzie dużo więcej. Wszystko czeka w szklarni. Sama jestem ciekawa, bo obsadziłam bardzo dużo emaliowanych naczyń różnymi kwiatami. Ale się będzie działo.






A na koniec informacja dla wszystkich kreatywnych dziewczyn. W Niedzielę Palmową w Bardzie odbędzie się Jarmark Wielkanocny. Uwielbiam ten dzień. Jeżeli robicie fajne dekoracje i chcecie do nas przyjechać - zapraszamy serdecznie. Piszcie na mój email, a ja będę przesyłała do Magdy. A może chcecie zrobić wielkanocne zakupy, zjeść dobre ciasto, napić się piernikowej kawy i poplotkować z nami to tym bardziej zapraszamy. Więcej informacji wkrótce.

Kochani życzę Wam miłej i słonecznej niedzieli. Dziękuje za odwiedziny i komentarze. 












16 komentarzy:

  1. U Ciebie jak zwykle cudnie :))) kwieciście :)wianek baziowy muszę zrobić koniecznie :) cudownej niedzieli życzę :) Lidka

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach ta wiosna Trzeba ją przywoływać Myślę że Tobie się to bardzo dobrze udaje Miłych Walentynek. Do zobaczenia. Do następnego razu. Asis

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie też już zima się skończyła i juz jej nie chce. Tez żyję juz wiosna. .. Piękne wiosenne kwiaty... Uwielbiam twoje kompozycje i aranżacje. Cudnego dnia i uściski Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I cala jestem w skowronkach;) Ja chce wioosny!!!Cudowne sa Twoje zdjecia te wszystkie kolory zachwycają..wianek z bazi super jak tylko dziecko mi wyzdrowieje to uciekamy na spacer w poszukiwaniu kotkow;)
    Miłej niedzieli życzę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie i wiosennie już u Ciebie.My już trzeci słój kiełków pożarliśmy :))Na razie oczy cieszą tulipany i hiacynty ,czekam na krokusy i szafirki w ogródku:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak już zapachniało wiosną! :) Kolorowo, radośnie, ślicznie. :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia z wiosennymi dekoracjami. Dziękuję za przepis na "baziowy wianek" - jest cudny.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiosna u Ciebie w pełnej krasie :) Szkoda tylko, że za oknem jeszcze szaro i ponuro :(

    OdpowiedzUsuń
  9. zostaję u Ciebie tak pięknie wiosennie jest - cudownie!

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  10. Oko na karmione kolorami, tego mi trzeba było.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pocieszyłam się Twoją wiosną ,bo za moimi oknami deszcz,mgła i ogólna degrengolada:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Długo szukałam takiej "zwariowanej" Duszy jak ja:) SZALONA hihihi uwielbiam Twoją energię, kiedy powoli moje baterie się rozładowują:) żałuję, że nie mam już tak dużo czasu na docieplanie mojego domu, odkąd jestem w posiadaniu mojej ukochanej Różanej Pracowni dom troszeczkę zszedł na drugi plan, choć mam nadzieję, że jak przyjdą dłuższe dni moja energia znów wystarczy mi na pracę i na moją CICHOŚĆ- tak nazywam mój domek:)
    cudnie u Was i niech tak zostanie, a ja zostaję i nie pozbędziesz się mnie tak łatwo:):):)
    jeśli chodzi o Kiermasz Wielkanocny i ja się do niego przygotowuję w mojej okolicy...jak co roku spotkam moich ukochanych Różanych Gości i na żywo:) fajny czas i pełen magii, choć nie tak czarowny jak Boże Narodzenie, ale to wspaniały czas...
    uff uciekam, bo się znowu rozgadałam, no rozpisałam hihihi
    Buziaki:)
    Aga z Różanej
    a czekam na Twoje roślinki, bo na pewno będzie kolorowo:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trochę czasu minęło i niestety okazało się, że zima wróciła :( 2 dni temu padał u mnie śnieg. Mam nadzieję, że wraz z pierwszym dniem wiosny, będziemy mieli prawdziwą polską wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rozgoscilam się u Ciebie:-) bo u Ciebie wiosna:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też uwielbiam żółty kolor. Chociaż kiedy przychodzi pełne lato, wolę się nim dodatkowo nie otaczać. Wystarczy mi to, co pada na mnie z góry :)
    Otoczyć się kwiatami to raczej podstawa wiosennej atmosfery.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz ;-)
Pozdrawiam Kaśka