czwartek, 4 lutego 2016

Tłusty czwartek- czyli wcinamy pączki


Są takie dni w roku kiedy nie istnieją żadne diety;-). I choć czuję że po tej zimie jakoś tego ciała więcej to i tak dziś wcinamy na bogato. Uwielbiamy pączki. Zresztą kto ich nie lubi?



Zrobiłam kilka słodkich fotek. Dużo nie napiszę bo zaraz uciekam do pracy ale zawsze to coś. Długo mnie nie było. Wiem, wiem ale mam bardzo dużo pracy związanej z wiosennym wydaniem Green Canoe Style. Tak się rozpędziłam z pomysłami do magazynu ,że ciągle coś robię i fotografuję. Jeszcze trochę cierpliwości, a zobaczycie bardzo dużo wiosennych pomysłów i u mnie na blogu i u Joasi . 





 A jak u Was minął pyszny czwartek? Było słodko?
Oj ja jeszcze czuję te pączki.







Nasz Bartek jest człowieczkiem , który raczej pączków nie jada. Ale żelki;-) znikają. 







No i oczywiście ostatnie zapasy ciasteczek od piernikowej Magdy. Pyszne.







 Kochani pojawię się już niedługo z czymś konkretnym. U mnie w głowie już ogrodowo. Powstaje plan domku na narzędzia ze stolikiem roboczym. Wszystko sami robimy. Cieszę się jak dziecko. Cała rodzina zaangażowana w poszukiwanie materiału ;-) . Następnym razem zobaczycie kilka wstępnych migawek z moim stolikiem do przesadzania kwiatów, który ze względu na mój brak cierpliwości rozłożyłam do zdjęć w pokoju. Ale to w kolejnym poście. Uciekam do pracy , a tym co mogą leniuchować,życzę miłego i słodkiego wieczoru.
Uściski Kaśka





31 komentarzy:

  1. Tłusty czwartek najpiękniejszy dzień w roku No pewnie jeszcze kilka by się znalazło Ale tradycja to tradycja Zjadłam cztery pączki, jednego racucha i kilka faworków. Rozpusta Ale od soboty zaczynam chodzić na yoge to na pewno wszystko spalę Optymistą się staje. Sił do pracy życzę i czekam na kolejne wieści od Ciebie Do zobaczenia. Do następnego razu. Asis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był bardzo tłusty czwartek. Pyszne pączki i herbatka. Choć to dosłownie było kilka minut.wiadomo praca ,praca .. pozdrawiam Kasia

      Usuń
  2. Nawet pączki u Ciebie wyglądają jak małe cuda znalezione gdzies daleko w nieznanych krainach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba magia fotografii😊. Lubię jak jest ładnie. A czasami ta chwila przy pięknie nakrytym stole daje wielkiego powera do działania. Ściskam Kaśka

      Usuń
  3. Jak zwykle piękne zdjęcia...
    Ja tak się pączkami przeżarłam wcześniej, że w sam Tłusty Czwartek zjadłam tylko jednego! hihi!
    Pozdrowiam z okolic Köln... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pycha. Polskie i niemieckie pączki choć inne to tak samo pyszne. Pozdrawiam z krainy nadchodzącej wiosny. K

      Usuń
  4. U mnie pączki były dwa dni wcześniej, a wczoraj objadaliśmy się czekoladowymi babeczkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to na bogato. Czekoladowe babeczki. Pycha. Ściskam Kaśka

      Usuń
  5. Zdjęcia takie romantyczne i apetyczne, że ślinka leci... ;)
    O, to ciekawa jestem Twoich pomysłów! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysłów dużo tylko z tym czasem jakoś dogadać się nie mogę i ciągle mi ucieka zbyt szybko. Pozdrawiam serdecznie Kasia

      Usuń
  6. W takim razie czekam na Twoją garśc inspiracji, bo jestem ich wielką fanką :)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Jeszcze troszkę cierpliwości . Będzie dużo inspiracji. Ściskam Kaśka

      Usuń
  7. Piękne pączki! Dobrze, że tylko na obrazku i dobrze, że już dzisiaj jest piątek, nie czwartek. Bo wczoraj to ja pobiłam swój życiowy rekord - zjadłam tylko jednego pączka. Jednego! I dumna z siebie jestem niesłychanie!
    Pozdrawiam już całkiem wiosennie z Dolnego Śląska! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój pączkowy rekord padł jak byłam w ciąży. W tym roku skromnie bo lada moment muszę się schylać w ogrodzie. A gdzie mieszkasz?bo może gdzieś po sąsiedzku?

      Usuń
  8. Witam.o matko te zdjecia mnie powalaja!!! mistrzostwo swiata i do tego jeszcze te pysznosci!!! jestes aniolem.pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. A pączki były rewelacyjne. Pozdrawiam serdecznie Kasia

      Usuń
  9. No tak, piękna ozdoba z żelkowego misia :) przeurocze zdjęcia, piękne. A po wczorajszym to ja mam tydzień diety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żelowy miś był najważniejszy. A czasami warto trochę odpuścić sobie diety . Taki tłusty czwartek jest idealny na słodkie rozpusty. Buziaki Kasia

      Usuń
  10. Jakoś tak wpadłam do Ciebie i utonęłam ... czytam, przeglądam, podziwiam jak tu miło, sympatycznie i tak sielsko.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapraszam częściej. Moje klimaty są bardzo sielskie . Ściskam Kaśka

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Uwielbiam je. Są pyszne i mogę zjeść nawet 10 tylko oczywiście oczami.pozdrawiam serdecznie Kasia

      Usuń
  12. To już w kilku innych postach zauważyłem - piękna zastawa i pięknie podana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Miło ,że mężczyzna to zauważa. Pozdrawiam serdecznie. Kaśka

      Usuń

Dziękuję za komentarz ;-)
Pozdrawiam Kaśka