piątek, 13 maja 2011

Hura mam schody na werandę - post 2

 Piszę ten post już trzeci  raz i zostaje skasowany! Dlaczego? Co robię źle? Chcę pokazać moje nowe schody na werandę i nie mogę!
To zaczynam kolejny raz. Mój nadworny stolarz wreszcie przyjechał i zamontował mi nowe schody na werandę. Cieszę się jak małe dziecko. Wreszcie można wygodnie wejść do domu od strony ogrodu. Ponad rok chodziłam po drabinie. I oto są moje wytęsknione schody. Jeszcze takie nowe i pachnące. Oczywiście przerobię je na stare. Ze starych belek powstała masywna poręcz. Trzeba je jeszcze dopracować, upiększyć kwiatami ale już są i jestem bardzo szczęśliwa.




 A oto brukowisko z otoczaków.
 Otoczaki ułożone są między podkładami kolejowymi.
 Kiedyś te maleńkie kępki macierzanki pięknie się rozrosną i będzie pięknie pachniało. Kamienne murki zostaną obłożone kamieniami i może kiedyś urośnie na nich mech. Pytałam ostatnio czy ktoś słyszał o smarowaniu kamieni jogurtem naturalnym i posypywaniu tego torfem- ponoć wtedy rośnie mech??? Nie wiem ale muszę to sprawdzić na jednym kamieniu.
 Na 23 maja mam zamówione 50 podkładów kolejowych i będzie się działo w ogrodzie.
Pozdrawiam Was serdecznie i mam nadzieję,że post zostanie dodany.

3 komentarze:

  1. Kasiu ja też dwa razy pisałam swojego posta, bo tego którego opublikowałam przed wczoraj straciłam bezpowrotnie wraz z komentarzami, których nie zdążyłam przeczytać. Też nie wiem o co chodzi. Napisałam drugi raz, ale z niepokojem patrzę na to co się dzieje, bo nie mogę się wylogować.
    Ale pięknie się zmienia ten Twój ogród. Bardzo mi się podobają i schody i bruk, pięknie.
    Całuję Cię
    Lusi

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie to wszystko wygląda.Schody fajne.Dobrze że te posty wracają do właścicieli.Bo w przeciwnym razie mogłabyś mieć zamiast fajnych schodów baranka sznurkowego, bo taki mi zginął.Ale też się odnalazł.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Schody będą piękne! To już widać:-))) I pasują do werandy i ogrodu idealnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz ;-)
Pozdrawiam Kaśka