sobota, 14 maja 2011

Hura mój post powrócił

Nie wierzę w pechowy piątek trzynastego ale to,że mój post został skasowany razem z komentarzami to był już pech.
A dziś wstaję i co jest mój stary post i post zastępczy. Ale nie ma komentarzy. A były takie miłe. Mam nadzieję,że post u Lusi też wrócił na bloga.
A oto ogrodowe fotki.
Pozdrawiam serdecznie





4 komentarze:

  1. Mnie zniknął nie tylko post, przez jakis czas nie było mojego bloga w ogóle, a komentarze wcięło - wybiórczo.

    OdpowiedzUsuń
  2. No to ja się jeszcze raz pozachwycam:-)))I wiesz co? Kwiaty piękne, ale najfajniejsza jest uśmiechnięta psia mordka:-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajny ten Twoj psiak:), podoba mi sie tez roslinka na trzecim zdjeciu, wiesz moze jak sie nazywa?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ateno ten szary kwiatek to czyściec wełnisty. Mam go bardzo dużo w ogrodzie. Napisz mi adres na email to Ci wyślę.
    Blog działa normalnie. Szkoda utraconych komentarzy. To chyba piątek 13tego
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz ;-)
Pozdrawiam Kaśka