czwartek, 25 kwietnia 2013

Wiosna .....




Jakoś nie mogłam się powstrzymać i wrzucam wiosenne fotki. Słońce i kwiaty, nic więcej do szczęścia nie trzeba. Zresztą zobaczcie sami.
 
 
 


 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


I jak? Wiosna na całego.
Ściskam i życzę miłego wieczoru.
 

15 komentarzy:

  1. jak to u Ciebie już magnolie kwitną a u mnie w górach dopiero pączki zaczynają się rozwijać.
    Piekna wiosna :)))
    buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnie dni były bardzo cieple i magnolia szybko zakwitła. W zeszłym roku przemarzła i kwiaty były marne i brązowe.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Cudowna wiosna u Ciebie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie u Ciebie. Ja na takie obrazki muszę jeszcze poczekać:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bosszzz, jak pięknie, aż miło takim widokiem rozpocząć dzień. U mnie nawet jeszcze żadnego mikro listeczka na drzewach nie widać :-(, trzeba czekać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lada moment wszędzie się zazieleni. Wiosna jest moją ulubioną porą roku.:-))

      Usuń
  5. Dzięki Twoim zdjęciom i ja poczułam się szczęśliwa.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale pięknie!
    Moje Mazury dopiero budzą się po długiej zimie ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne fotki, ja dziś posadziłam czomber i meliskę...może się przyda:-))) , zapraszam Cię serdecznie do sklepu redecor.pl dotarła nowa dostawa a z nią piękne cynowe balie na rośliny i na mój blog Gosia z hoemfocuss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam ziółka. Takie są najlepsze do pichcenia.
      Sklepik odwiedzę z ogromną przyjemnością.

      Usuń
  8. Od razu spojrzałam skąd Ty jesteś - to naprawdę Poland? Aż trudno uwierzyć, że my w jednym kraju mieszkamy - ja w Wielkopolsce, ale takich piękności to jeszcze u nas nic a nic...
    Poza tym piękne zdjęcia robisz, miło było popatrzeć ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie jeszcze woda stoi po powodzi.
    kocham wiosnę ,u ciebie jest prześlicznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej powódź:-(( jak ja Cię rozumie. Ja już dwie przeżyłam- jedna w 97 i dom był zalany do wysokiego pierwszego piętra, a druga była 3 lata temu w czerwcu. Dolne mieszkanie na 1,2 m i prawie cały ogród. Nysa najbardziej szaleje na przełomie czerwca i lipca. Ale po każdej powodzi zawsze wychodzi słońce.
      pozdrawiam i głowa do góry :-))

      Usuń
  10. Przepięknie u Ciebie, od razu żyć się chce prawda?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz ;-)
Pozdrawiam Kaśka