Dziś nie ma przepisu, choć ciasteczka upieczone, przepis czeka już w edycji... ale zdjęć nie dałam rady zrobić. Nic na siłę. Wstałam o 3 w nocy. Pojechaliśmy z Arkiem na giełdę kwiatową po materiał na wianki. Bus pełny zielonych gałązek , suszu. To będą piękne warsztaty i cudowny jarmark w Pałacu Kamieniec.
Jutro jedziemy pomóc w dekoracjach. Dziś już nie dałam rady. Po giełdzie rozpakowałam 2 palety towaru do sklepiku. Ułożyłam. Potem poje jechaliśmy do Kłodzka i potem znów pakowałam paczki w sklepiku. Wróciłam późno i już nie mam na nic siły.
Dziękuję za wyrozumiałość .Życzę Wam cudownego Mikołaja.
Dobranoc
Pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńOooo to był bardzo pracowity dzień Kasiu. Ja stopniowo robię przedświąteczne porządki i kupuje prezenty bo potem ciężko będzie wszystko naraz ogarnąć. Kłodzko jest piękne, moja babcia miała tam kuzynkę. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńKasia Dudziak z bloga Kasine bziki
too good
OdpowiedzUsuń