sobota, 19 marca 2011

Nigdy się nie nudzę, nawet kiedy lejeeeee


Pogoda nie pozwala pracować w ogrodzie więc bawię się w kucharkę i malarkę.
Bardzo lubię mocny smak czosnku i używam go bardzo chętnie.Ostatnio gotuję wiele tajskich potraw, których bazę stanowi czosnek i chili. Przygotowałam sobie słoiczek z czosnkiem w zalewie z oliwy z oliwek i chili. Teraz już nie muszę codziennie obierać czosnku, a pyszna czosnkowo-pikantna oliwa przyda się lada moment do rosnącej w ogrodzie (tj szklarni) sałaty.
 

 Samo zdrowie , a te kolory i kształty. Od rana biegam z aparatem i podziwiam. A za oknem niestety nie ma nic do podziwiania- lejeeee




Ptaszyna w poidełku schowana pod daszkiem, bo tam ciągle pada.

 Ale tym kwiatkom, to deszcz zupełnie nie przeszkadza. Kwitną tak pięknie , a na malutkich płatkach wiszą kropelki wody.
 Dostałam do mojego zielnika piękną roślinkę. Jest odrobinę podobna do krwawnika, niestety nie znam nazwy. Może ktoś z Was zna???
Po wielkich dylematach w sypialni zabieram się za malowanie. Padło na biały kolor sypialni. Dekory  najpierw pomalowałam na szaro zielony kolor ( ten co na zasłonach ), a potem potraktowałam go białą farbą.
Gdy wymaluję już całą sypialnię  to na dekorach zrobię delikatne przecierki.






 Tak dla klimatu - świecznik. Też pomalowany na biało.


 I jeszcze pod pędzel wpadło serducho ze staroci.



3 komentarze:

  1. a u mnie slonce i cieplutko:-) od dwoch dni
    Ta roslinka z zoltymi kwatkami-kuleczkami to mimoza, daje sie ja tutaj w Italii kobietom na dzien kobiet.
    Bardzo podoba mi sie to serduszko ze staroci, sliczne. A i cala reszta zapowiada sie niezle, pokaz nam koniecznie zdjecia sypialni gdy juz skonczysz to "wybielanie".
    sciskam
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też zimno i leje!!
    Bardzo ciekawy sposób na czosnek!!I jak kolorowo słoiczek wygląda!
    Czekam na zdjęcia sypialni "po", bo zapowiada się interesująco!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam :) Ta roslinka z żóltymi puszystymi kwiatostanami to nie mimoza (Mimosa - Mimose, Silberakazie, Echte Akazie, Australische Akazie (niem.,w tym nieprawidlowe) jest tak często, niestety mylnie, nazywana. To akacja srebrzysta (Acacia dealbata Link), obie rosliny maja bardzo podobne liście, ciekawostką jest że u wiekszość gat. mimosy liscie "skladaja sie" pod wplywem dotyku i slabego oswietlenia. Zeby jeszcze wszystko bylo bardziej poplatane to olejek eteryczny pozyskiwany z akacji srebrzystej jest nazywany mimoza :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz ;-)
Pozdrawiam Kaśka