piątek, 4 marca 2011

Same słodkości

Na dworze pogoda mało ogrodowa. Ale jak przyświeci słonko to jestem w ukochanym ogródeczku.
Róże przycięte, liście wygrabione, a ziemia zamarznięta ,że można kopać tylko kilofem. Z wielkim trudem przekopałam szklarnię. Wysiałam też kwiaty jednoroczne. Ale mróz nadal jest zbyt duży i prace ogrodowe przekładam na przyszły tydzień.
Do malowania mebli w sypialni też jakoś nie mogę się zabrać bo będę miała gości.
Natomiast moim ostatnio bardzo ulubionym zajęciem jest pieczenie. Piekę i smażę. Dobrze ,że wszystko bardzo szybko znika.











Pozdrawiam słodziutko. k

5 komentarzy:

  1. ojejej alez pysznosci, to ciasto z powidlami w srodku mniam mniam, wyglada przepysznie. Oj trudno byloby mi sie im oprzec, Ty to przynajmniej splasz kalorie w ogrodku, ja musialabym pojezdzic na rowerze z tydzien po takich cudach kulinarnych.
    milego dnia
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle pyszności u Ciebie,że juz jestem głodna.Pączusiów najadłam sie wczoraj ale jeszcze dzisiaj bym zjadła...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. nie powinnam nawet myslec o słodkościach a tu slina cieknie ,że hej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale smakowicie u Ciebie;-)
    Aż ma się ochotę na te specjały.
    Pozdrawiam i czekam na zdjęcia ogródkowe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjny klimat. Prawdziwie domowe ciepełko.
    Pozdrawiam serdecznie.
    ULA

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz ;-)
Pozdrawiam Kaśka