czwartek, 11 listopada 2010

Komódka na świąteczne drobiazgi i jesienne przetwory

Dostałam od taty małą , zniszczoną komódkę. Planowo przeznaczona była na różne wkręty ale tak mi się spodobała, że przeznaczyłam ją na mini warsztat świąteczny. Najpierw pomalowałam ją na biało , a potem obkleiłam ją papierem w świąteczne motywy. Cieszy mnie ten drobiazg bo wreszcie znalazłam miejsce na wszystkie bardzo potrzebne drobiazgi.
Tak się rozpędziłam, że udekorowałam jeszcze doniczkę i świeczki. Przyda się do dekoracji świątecznego stolika.



Pogoda nam sprzyja i nie ma jeszcze mrozów więc do dziś w mojej szklarni wisiała sobie kolorowa papryka. Dziś ją zebrałam i przerobiłam na zimowe zapasy. W necie znalazłam ciekawy przepis na paprykę po bułgarsku. Tak bardzo spodobał mi się ten przepis, że zrobiłam jeden mały i dwa duże słoiki.
Ogromna cukinia została zawekowana w zalewie słodko - kwaśnej i będzie świetnym dodatkiem do mięsa.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz ;-)
Pozdrawiam Kaśka

Dom...pod brzozą po powodziiiiii....

Idę ulicą, jakoś tak tu szaro, brudno. Drzewa połamane, brakuje lamp , na chodnikach piętrzą się śmieci. Mój tata z psem na spacerze. Wyjści...