niedziela, 17 grudnia 2017

KALENDARZ ADWENTOWY DZIEŃ SIEDEMNASTY ROGALIKI KOKOSOWE





Za tydzień święta ;-0 Gdy zaczynałam pisać kalendarz adwentowy to myślałam jak bardzo daleko do świąt. Ile to rzeczy dam radę zrobić, przygotować i kalendarz napiszę bez najmniejszego problemu. A jednak czas zleciał bardzo szybko. Jutro mam bardzo pracowity dzień i muszę z samego rana sfotografować jutrzejszy przepis. Mam nadzieję ,że dam radę. Dekoracje częściowo przygotowane. Ułożę je na ostatnią chwilę. Niestety wcześniej nie dam rady. Prezenty na ostatnią chwilę, Jak ja kocham internet za to że nie muszę biegać po sklepach i mogę sobie darować to nerwowe stanie w kolejkach. Bryyy Nie lubię kolejek. Jak stoją cztery osoby to zazwyczaj mam ochotę uciec i zostawić zakupy.

Ale miało być o ciasteczkach, a nie przedświątecznych przemyśleniach.
Dziś fajne kokosowe ciasteczka w kształcie rogalików. Kruche i bardzo kokosowe. W smaku jak te kruche ciasteczka kokosowe ze sklepu. Te w pudełku , chyba niebieskim.... z otworkiem w środku. Nie pamiętam nazwy ale smak. Maczałam zawsze w herbacie. W takiej gorącej i potrafiłam zjeść sama całą paczkę. Mój dziadziu Wiesiu maczał je tak samo w herbacie, a babcia krytykowała nas tak... No Wiesiu zobacz , jak ty tak robisz to Kasia też, zobacz jaka mętna herbata, Nie jedzcie całej paczki ciastek. Ach te czasy. A jeszcze o herbacie lubię słodką tak 2 łyżeczki. Dziadziu słodził mniej i zawsze pił kilka łyków gorzkiej , a potem słodził troszeczkę i mówił ale słodka. Jak wpadałam na pomysł odchudzania to piłam gorzką herbatę i jak już nie mogłam jej pić słodziłam pół łyżeczki i była mega słodka.  Teraz piję słodką bo lubię, jem słodycze bo uwielbiam ale jem zdrowo bo lubię warzywa, owoce i zdrową kuchnię. Ale na czas świąt odpuszczam , Ale nie przejadam się , choć chodzę i ciągle coś skubię.
Dla Was do skubania moje ulubione kokosowe rogaliki

ROGALIKI KOKOSOWE

200 g mąki
płaska łyżeczka proszku do pieczenia
100 g cukru
1 cukier waniliowy
125 g miękkiego masła
50 g wiórków kokosowych

Składniki zagnieść. Formować małe rogaliki. Piec 10 min, w 180 C









Upieczone rogaliki mozna zamoczyć w białej czekoladzie i obtoczyć w kokosie. 











Piękę od tylu dni , a puszki jakoś nie są przepełnione. Ciasteczka dostają nogi czy co:-)))
Kochani miłego wieczoru . Jakie macie plany na niedzielny wieczór? Ja muszę na 3 godziny iść do pracy ale potem to gorąca kąpiel i relax. 
Do jutra. Buziaczki Kasia








4 komentarze:

  1. Ja zabieram się za ... Rogaliki kokosowe A co tam Jak szaleć to szaleć Ja również moczylam ciastka w herbacie i później piłam tą bebeluche Wspomnienia nie tylko dzieciństwa Super, że mi to przypomniałaś Życzę powiedzenia w jutrzejszym dniu Czekamy na zdjęcia i nowy przepis Do zobaczenia Do jutra Joanna

    OdpowiedzUsuń
  2. ja do dziś moczę czasami ciastka w herbacie:)))upiekłam rogaliki te poprzednie ...i dziś nie ma po nich śladu:)))aaa co tam!w święta będzie tyle różnych innych rzeczy do zjedzenia,że szkoda sobie żałować:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. A skąd taki piękny kubek....? Rogaliki wyglądają super smakowicie:) Pozdrowienia przedświąteczne

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam kokos, te rogaliki też zrobię(man nadzieję, że na wszystko starczy mi czasu. U nas już 2 partie czekoladowych i husarskich wyszły😊. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz ;-)
Pozdrawiam Kaśka

Złota jesień w domu pod brzozą, zupa dyniowa, dyniowe latte i inne przepisy.

Gdy kogoś nie ma przez dłuższy czas na blogu to pisze : Witajcie po dłuższej przerwie.... Nie było mnie od wakacji. Zbierałam się do na...